Załóż kominiarkę - jesteś złodziejem.

WEB-Złodziej

Pamiętasz jakie strony odwiedziłeś przed chwilą? Czy zwróciłeś uwagę na znajdujące się na nich reklamy AdSense, bannery flash, linki sponsorowane? Jeżeli nie, to jesteś złodziejem!
Czy korzystasz z oprogramowania które blokuje jakiekolwiek reklamy na stronach (AdBlock, firewall, itp)? Jeżeli tak, to jesteś złodziejem!Jak najszybciej przetnij kabel sieciowy, udaj się do najbliższego komisariatu i przyznaj się do winy, bo jesteś złodziejem!

Do takich wniosków można dojść, czytając artykuł "Blokowanie programów blokujących reklamy".

Niestety coraz bardziej popularne są wtyczki do blokowania reklam, ba już nawet firewall'e, programy antywirusowe blokują dostęp do reklam. Zazwyczaj dzieje się to przez blokade hosta np.pagead2.googlesyndication.com.Istnieje jednak proste rozwiązanie by takiemu ZŁODZIEJOWI pokazać treść alternatywną( obrazek, tekst, przekierowanie na stronę informacyjną ).

Autor prezentuje jak 'wymusić' na użytkowniku oglądanie reklam, nie zastanawiając się nad skutkami takich działań.Podstawą ma być rozpoznanie czy użytkownik filtruje zawartość witryny (usuwanie reklam), a w przypadku pozytywnego wyniku zablokowanie dostępu do strony.

Jak zareaguje przeciętny użytkownik? Większość osób opuści stronę, część zdesperowanych znajdzie sposób na obejście tych 'niby skutecznych' zabezpieczeń. Osoby które będą zmuszone na chwilowe wyłączenie programów blokujących reklamy, zapewne nie będą zainteresowane 'czymś', co przyczyniło się do straty ich cennego czasu.

Internet dostępny dla wszystkich?

A na tych bez JS podziała taki kod:

Autor proponuje ograniczyć dostęp do stron wszystkim osobom z wyłączoną obsługą JavaScript ...
Mamy tutaj do czynienia z kompletnym brakiem, nawet podstawowej znajomości zasad projektowanie stron www - to działanie uderza w podstawę dostępności Sieci. Osoby korzystające z urządzeń mobilnych będą mogły zapomnieć o swobodnym poruszaniu się po Internecie.

Atakować reklamą z wszystkich stron.
Niestety osoby projektujące strony zarówno prywatne, jak również te komercyjne, zapominają o istotnych granicach między skuteczną reklamą, a skutecznym odstraszaniem użytkownika. Pływające warstwy z słabo widocznym przyciskiem zamknięcia [x], wyskakujące bannery flash, im więcej tym lepiej - użytkownik jest spychany na drugi plan i traktuje się go jako ofiarę muszącą klikać na wszystko co świeci, lata i mruga.
O skutecznej reklamie możemy mówić jedynie wówczas, gdy będzie ona oferowała przyjazną dla użytkownika formę - wciskanie czegoś na siłę jest marketingowym idiotyzmem.

Załóż kominiarkę!
Jesteś traktowany jako złodziej transferu gdy nie spoglądniesz na reklamę, użyjesz AdBlocka, skorzystasz z Internetu poprzez telefon komórkowy, wyłączysz JS. Masz problemy z wzrokiem? - to wypier[...] z mojej strony!
Pamiętaj, że wchodząc na jakąkolwiek stronę jesteś pasożytem!
Takie działania możemy śmiało nazwać Web-rasizmem i dyskryminacją.

Klient nasz Pan.
Kto do kogo ma się dostosować? Czy użytkownik pod przymusem muszący oglądać reklamy na stronach? Nie. To webmaster powinien zaoferować jak najlepsze warunki odwiedzającemu - gdy użytkownik blokuje reklamy na Twojej stronie, to o czymś musi to świadczyć. Znajdź łagodny sposób na reklamę, która nie będzie negatywnie wpływała na psychikę ludzi - efekty będą zdumiewające.

Mam prawo blokować reklamy.
Tak samo jak mam prawo:
- odejść od telewizora podczas reklam / zmienić kanał
- wyrwać z gazety strony z reklamami, zanim zacznę ją czytać
- wyrzucić reklamy z skrzynki pocztowej

A ta teoria że ładuje ktoś dane ci na dysk i załądowuje ci pamieć to jakaś śmieszna sprawa. Bo ciebie nikt nie zmusza do wchodzenia na dany URL a tym bardziej archiwizowania strony.I nie mów też że jeżeli czegoś nie udostępniasz to masz prawo mieć to na dysku i przerabiać to dowolnie.Bo złamaniem praw nie jest moment udostępniania np filmu tylko jego posiadanie na dysku. A strona w taki sam sposób jak film jest utworem chronionym prawem autorskim nie wymaga także zadnych dopisków że kopiowanie i modyfikowanie jest zabronione.
(via Mastonmp.pl/blog)

Autor cytatu twierdzi, że wchodząc na jakąkolwiek stronę łamiemy prawo, bo nasza przeglądarka pobiera pliki na nasz dysk, tworząc nielegalną kopie dokumentu objętego prawami autorskimi...
Więc może dobrym sposobem będzie zabezpieczenie strony przed wszystkimi złodziejami? Istnieje łatwy sposób:

Deny from all

Posiadając oryginalny film, mogę go wyświetlić korzystając z programu który dostosuje go do rozdzielczości mojego monitora (obetnie brzegi), zmieni kontrast obrazu, oraz poprawi balans kolorów - dopuściłem się złamania prawa autorskiego poprzez modyfikację? Nie.
Tak samo mogę zmienić wygląd czcionek na stronie którą oglądam, mogę wyłączyć JavaScript, mogę nie pobierać plików mających słowo 'banner' w nazwie...

Jesteś więźniem reklamy.
Wyobraźmy sobie taką sytuację:
Oglądasz film w telewizji, za pięć minut wychodzisz do pracy. Trafiłeś jednak na blok reklamowy Polsatu - nie możesz się oderwać od telewizora przez kolejne pół godziny.
Taką rzeczywistość chcą nam stworzyć osoby które twierdzą, że blokowanie reklam to przestępstwo.

Możemy to zmienić - zainstaluj AdBlock'a.
Masz do tego prawo i nikt nie może Ci w tym przeszkodzić. Pobierz go. Razem możemy uświadomić twórcom stron, że nie chcemy nachalnej reklamy, która zapycha masze łącza internetowe. Chcemy reklam, które mogą mam przynieść korzyści - istnieją różne skuteczne metody promocji, które nie muszą utrudniać nam swobodnego korzystania z Internetu.

Ja potrafię zarabiać.
Reklamy AdSense na moich stronach są blokowane, chociaż nie utrudniają swobodnego dostępu do treści i nie rzucają się w oczy - zezwalam na to i nie mam ochoty za to nikogo gnębić. Dla mnie każdy użytkownik wchodzący na moje strony jest coś wart, nawet wówczas gdy ma zainstalowanego AdBlocka, firewalla blokującego reklamy, czy coś zupełnie innego. Każdy użytkownik oznacza dla mnie zysk. Mogę mu zaoferować produkt/usługę w taki sposób, aby potraktował to jako okazję do spróbowania czegoś zupełnie nowego, a nie jako kolejny wciskany na siłę przeceniony towar. Odpychanie Internautów blokujących reklamy, jest dla mnie czymś niewyobrażalnym, nie tylko z punktu widzenia zwykłego usera, ale głównie jako osoby która wie, że jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Edit - wyjaśnienie:
Warto zwrócić uwagę na to, że autor akcji NoAdblock przedstawia problem blokowania reklam inaczej, niż właściciel bloga nazywający użytkowników 'złodziejami' - te osoby nie mają ze sobą nic wspólnego.

Komentarze 263:

  • » Iza: 03.02.2007 o 13:10

    Racja, mam Adblocka i spisuje się rewelacyjnie. Gdy ktoś przez to zablokuje mi stronę to poszukam lepszego miejsca i tyle.

  • » Maciek: 03.02.2007 o 14:13

    Nie pobieram reklam, nie kradnę transferu :P

  • » P.p: 03.02.2007 o 22:37

    Mnie już śmieszy to całe tak lub nie dla blokowania reklam. Najwięcej skorzystają na tym internauci bo dowiedzą się o adblocku ;)

  • » Vandut: 03.02.2007 o 23:19

    Nic dodać, nic ująć. Zwyczajny głos rozsądku :)

  • » Dominik: 04.02.2007 o 18:55

    PS. Ten kolo w czerni pod tytulem to raczej jakis antyterrorysta a nie zlodziej :p

  • » Wzs: 04.02.2007 o 20:30

    Akcja przyniosła chyba zdecydowanie inny efekt niż jej twórcy to sobie zaplanowali ;)
    Zaczynam myśleć, że tak naprawdę stoją za nią osoby popierające AdBlocka- bo ten cały szum tylko jemu sprzyja :)

  • » Wikiyu: 04.02.2007 o 21:17

    Blokuję flasha, reklamy pokroju tekstowych Google Ads zaś mi nie przeszkadzają, bo nie wyskakują ponad tekst, nie puszczają mi muzyki wbrew temu że mam swoją playlistę... i dlatego jeśli coś co reklamują jest dla mnie ciekawe to kliknę i obejrzę. Ale też jeśli jestem na stronie na której ktoś wymusza ode mnie włączenie flasha [cała strona w nim?] to żegnam się i szukam alternatywy...

  • » Lazio: 04.02.2007 o 21:34

    Myślę że te dwa bardzo różne poglądy na temat reklam (mastonmp i noadblock) prezentują jednak odmienne poglądy, bo jeśli w pierwszym tekscie jesteśmy wprost nazywani złodziejami i grozi się nam palcem to druga strona - noadblock - stara się przekazać po co są reklamy i dlaczego je widzimy, a słowo pasożyt nie jest obrazą - np. sądy tak nazywają osoby mające ponad 18 lat, nie uczące się, nie pracujące ale dalej mieszkające z rodzicami i utrzymywające się z ich pensji.

  • » Omglol: 04.02.2007 o 21:40

    Gdyby reklama nie atakowała z kazdej strony to nigdy nie powstaloby cos takiego jak AdBlock. I tak zamiast reklamy która spełania swoja rolę(a nie zniecheca usera) bedzie blokowana. Jak dla mnie bezmyslnosc tworcow tak agresywnych reklam siega dna. Czemu?

    - taka promocja zwyczajnie wkurza i sprawi ze reklamowy produkt bedzie sie zle kojazyl
    - powstanie oprogramowania typu adblock przyczynia sie do kompletnego blokowania reklam, nawet tych subtelnych które miałyby racje bytu.

    No ale niestety widać głupota znow wygrywa, warto wspomniec o "pomyslowych" panach ktorym przyszlo na mysl wprowadzenie popupow w telewizji. Taka reklame mozna usunac z ekranu tylko specjalnym przyciskiem na pilocie. No genialna sprawa...

  • » Mek: 04.02.2007 o 21:45

    Iza, co za badziewne strony przeglądasz, że ważniejsze jest na nich by nie było tam reklam niż ich treść!?

  • » Kashub [~]o: 04.02.2007 o 22:24

    Na swojej stronie mam nieco reklam i nie ukrywam, że cieszę się jak ktoś kliknie, coś kupi, itp., ale nie uważam za gorszych tych, którzy te reklamy potrafią sobie zablokować. Wręcz przeciwnie - cieszę się, że ktoś kto odwiedza moją stronę kombinuje i myśli jak tu sprawić aby przeglądanie internetu było dla niego w takiej formie dostępne w jakiej sobie tego życzy. Sam zresztą osobiście blokuję dość sporo reklam. Co prawda bez żadnych tam adblocków czy coś ale za pomocą pliku hosts i nie czuję się przestępcą z tego powodu.

  • » Keriono: 04.02.2007 o 22:50

    Jestem za a nawet przeciw. Blokując wszystkie reklamy jak leci obniżamy przychody właściciela strony, a ten gdy np. przez pół roku będzie musiał do niej dokładać po prostu albo ją zamknie albo obniży jej jakość. Nie ma nic za darmo, niestety.

  • » Iza: 04.02.2007 o 23:02

    @Mek: chodziło mi o sytuacje gdy ktoś zablokuje mi dostęp do strony bo mam AdBlocka i nie zobaczę nic.

  • » Camel: 04.02.2007 o 23:23

    Tak, jestem złodziejem, blokuję reklamy i jestem z tego dumny. Nie muszę oglądać głupich bannerów, ściągać dodatkowych kilobajtów i szukać "prawdziwej" zawartości strony w gąszczu reklam. Umiem ułatwić sobie życie, więc dlaczego miał bym tego nie zrobić... Jakie JA ma korzyści z oglądania reklam?
    Nie chcę nikogo urazić ale ludzie, którzy wiedzą o wtyczkach takich jak np. AdBlock i świadomie z nich nie korzystają to po prostu frajerzy.

  • » Kiwus: 05.02.2007 o 00:10

    Ze strony webmastera: Ja sam używam opery i nie używam adblocka. Oczywiście też przeglądam różne strony i też mnie do cholery doprowadzają różne nachalne reklamy, ale takim sformuowaniem wrzucacie wszystkich do jednego worka. Najczęściej strony jakiś małych tematycznych stron pozostają tylko przy AdSensie (flashowe wstawki wyskakujace na ekran to raczej domena portali), a jeśli z tego nie mają przychodów, to może się okazać, że pewnego dnia zabraknie kasy na hosting i już nie obejrzycie tej strony więcej. Chcę tylko pokazać krótkowzroczność takiego spojrzenia. Prawda jest zawsze po środku.

  • » Goodadblock: 05.02.2007 o 00:24

    Ja tam na reklamy nie narzekam:
    [Adblock]
    http://*.adocean.pl/*
    http://*.clickad.*
    http://*.doubleclick.net/*
    http://*.fastclick.net/*
    http://*.gemius.pl/*
    http://*.stat.pl/*
    http://*.tradedoubler.com/*
    http://*/ad/*
    http://*/ads/*
    http://*/banner/*
    http://ad.*
    http://ad2.*
    http://ads.*
    http://adsearch.wp.pl/*
    http://adserv*
    http://adv.*
    http://i.interia.pl/*
    http://pagead2.googlesyndica tion.com/*
    http://reklama.onet.pl/*
    http://www.adtiger.de/ad*
    http://www.megaupload.com/fl ashobject2.js
    *www.googleadservices.com/*
    *google-analytics.com/*

  • » Kl: 05.02.2007 o 02:14

    A ja na swojej stronie nie mam reklam. Moja strona jest moją wizytówką i źródłem reputacji. Pare zł wyłożone na transfer zwróciło mi się z nawiązką.

  • » Pornozłodziej: 05.02.2007 o 07:20

    Należy blokować i zarabiać jednocześnie.
    Czy nie zarobisz na AdSense mimo moich blokad?
    Użytkownik ma wolne prawo (przynajmniej powinien mieć) do czytania tego co chce.
    Karając AdBlockerów należało by się zastanowić co robić tymi którzy publikują kłamstwa czy też będą karani.
    Pornografii rozumiem że też by nie można było blokować bo nie można być złodziejem.

  • » Iza: 05.02.2007 o 14:35

    Wpiszcie w Google: "site:studioit.pl" - to jest strona organizatora akcji Noadblock. To zwykły spamer nie mający pojęcia o reklamie.

  • » Piotrek: 05.02.2007 o 14:45

    @Iza: to są jakieś przekierowania, jak wpiszesz http://byleco.studioit.pl to też przekieruje na stronę główną.

  • » Nex: 05.02.2007 o 16:10

    Tak Izo, to się nazywa wildcard, jest stosowane w wielu hostingach domyślnie.

  • » Iza: 05.02.2007 o 16:33

    Nie znam się na tym dokładnie ;)

  • » Maciek: 05.02.2007 o 18:02

    Z wykop.pl:
    - NoAdBlock: nie jestem pasożytem, nie blokuję reklam - 58 głosów
    - Ja potrafię zarabiać (na pasożytach reklamowych) - 56 głosów

    Internet podzielony ;)

  • » Adblok: 05.02.2007 o 21:48

    Blokuje reklamy odkąd pamiętam. Ale nawet nie wiem jak to konfigurować ;)

  • » Bullseye: 07.02.2007 o 16:53

    Programy do blokowania reklam były niezbędne w czasach, gdy panoszyły się popupy, teraz dyskusja raczej ma charakter akademicki. Z jednej storny wydawcy, którzy tłumaczą, że mogą pisać, jeśli mają wpływy z reklam, z drugiej strony internauci, którzy działają wg zasady, sam nie zjem, a drugiemu nie dam.

    Błędne jest również wg mnie porównywanie reklamy telewizyjnej, czy prasowej do reklamy online. Za gazetę się płaci, za telewizję również - w formie abonamentów.

    Z drugiej strony zakazywanie blokowania reklam, jest pierwszym krokiem, czy kolejnym będzie nakaz klikania?

    Ci co blokują reklamy robią to, bo i tak w nie nie klikają, a zarabianie normalnych pieniędzy na odsłonach już się i tak skończyło.

  • » Daplus1: 07.02.2007 o 22:30

    Www.idg.pl#div(box)
    www.idg.pl#table(obrysa)
    a to moje do idg.pl

  • » Rude Dude: 13.04.2007 o 18:37

    Bardzo ciekawy artykuł. Najlepiej jest serwować reklamy tak aby przynosiły użytkownikom to co ich interesuje w nie nachalnej formie.

  • » Dewe: 18.05.2007 o 10:02

    "Oglądasz film w telewizji, za pięć minut wychodzisz do pracy. Trafiłeś jednak na blok reklamowy Polsatu - nie możesz się oderwać od telewizora przez kolejne pół godziny.
    Taką rzeczywistość chcą nam stworzyć osoby które twierdzą, że blokowanie reklam to przestępstwo."

    Z takim rozumowaniem nie mogę się zgodzić. IMHO, porównanie jest zupełnie chybione. Można przełączyć na inny kanał, można nawet w czasie trwania reklam wyjść się "odsikać". Tyle, że w tym czasie nie ingerujesz w treść przekazu.
    Wcale nie mam pewności, czy taki Polsat, nie podjąłby odpowiednich kroków, gdyby pojawił się AdPolsatBlock, które wycinałyby emitowane reklamy i nie zablokowałby dostępu do odbioru całego kanału takiemu telewidzowi. Zwróć uwagę na to, że czy to w TV, w radio czy w prasie możesz reklamy nie obejrzeć, ale dostarczana jest ona do Ciebie w formie wybranej przez wydawcę. Dopiero po jej otrzymaniu, możesz ją wywalić do kosza.

    Jedni, udostępniają treść na stronie WWW udostępniają odpłatnie, inni nieodpłatnie, zamieszczając reklamy. To cena jaką ustalił autor strony za dostęp do serwisu. Blokowanie reklam jest więc według mnie próbą uniknięcia zapłaty tej ceny, którą ustalił autor strony. Według mnie blokowanie reklam jest nieetyczne.
    Porównując do TV - możesz przełączyć kanał w trakcie trwania reklam, ale nie możesz ich usunąć. Analogicznie, możesz skorzystać z innego serwisu WWW, ten z reklamami zamykając.

    Zupełnie inną kwestią jest nachalność reklam. To nie akcje typu "Nie blokuję reklam", ale "Nie zarzucaj reklamami" byłyby bardziej pomocne i użyteczne. Nie tylko dla odbiorców, ale i dla samych właścicieli stron WWW.

  • » Dzok: 28.05.2007 o 22:13

    Super dzięki :D ściągam AdBlock'a :D i nie nazywaj mnie złodziejem, bo ja Cię nazwę gwałcicielem kiedy spojrzysz na moją kobietę, a złodziejem gdy spojrzysz lub otrzesz się o jej torebkę... trochę żałosne...

  • » Krzysztof Lis: 22.08.2007 o 17:31

    Ktoś po drodze zapytał: "jakie JA mam korzyści z oglądania reklam?"

    W moim przypadku: masz treść do czytania, której bym nie napisał, gdyby nie reklamy i wiedza, że zarobię na ich emisji dookoła tej treści.

  • » z0mbie: 21.12.2007 o 12:25

    @KrzysztofLis:
    Mylisz sie, nie zarabiasz na emisji tylko na udanych kliknieciach, dzisiaj systemy reklamowe raczej nie placa za emisje - te sa niewiele warte. Tak czy inaczej ja nigdy nie klikam na reklamy i nie mam zamiaru, przed AdBlockiem poprostu je ignorowalem, teraz AdBlock ulatwia mi ich ignorowanie. Paradoksalnie, ty tez "zyskujesz", bo wzrasta ci dosyc popularny ostatnio wspolczynnik "klikniecie/wyswietlenie", w moim przypadku bylo by to "0/x" co obnizaloby twoj ranking w systemie.
    Tak czy inaczej zycze ci powodzenia i dobrych zyskow za spawa osob rzeczywiscie zainteresowanych prezentowanymi reklamami.

  • » Fuxseb: 30.03.2008 o 23:33

    @Dewe - Pozwolę się z tobą nie zgodzić co do AdPolsatBlock'a. Przecież istnieją telewizory z HDD i sprzedawcy chwalą się tym że można przewinąć reklamy.
    Analogicznie do przełączenia kanału - jak nieliczni wiedzą strona www pobierana jest w postaci plików, najpierw index.html(lub php albo inny format), później pobierane są pliki do których odnośniki są w index'ie, czyli obrazki, kontrolki ActiveX, multimedia, w tym słynne swf i inne dziadostwo. Podsumowując możemy po prostu pobrać nie wszystkie pliki przez co nie wyświetlić reklam. Przecież przy wejściu na stronę NIE akceptujemy umowy licencyjnej, w której pisałoby że pobierając stronę musimy pobrać wszystkie pliki zawarte w pliku index.
    Sądzę jednak, że warto dostosować nasz program blokujący, żeby np. Google AdSense nie blokował, bo tam czasem na prawdę możemy znaleźć przydatne informacje, mi już nieraz zdarzyło się kliknąć w taką reklamę, natomiast w "warczącego" flasha NIGDY.

  • » bramy: 19.10.2008 o 10:27

    Ja nigdy nie klikam na reklamy i nie mam zamiaru, przed AdBlock-iem po prostu je ignorowałem, teraz AdBlock pozbawia mnie konieczności straty czasu na szukanie krzyżyków :)

  • » Adam: 13.02.2009 o 19:57

    Pop-upom zawsze byłem przeciwny, szczególnie tym uciekającym inne reklamy mi nigdy nie przeszkadzały. Jednak blokowanie reklam może nie jest złodziejstw, ale przyznacie, że jest nieetyczne wobec twórcy strony. Nie byłoby reklam - nie byłoby wielu serwisów, nie byłoby też telewizji i radia, bo z abonamentu to byśmy oglądali tylko Przygody Kubusia Puchatka.

  • » procek: 09.06.2009 o 22:53

    Reklama od zawsze była paliwem napędzającym internet. Chcesz coś ciekawego przeczytać - patrz na reklamy. Wolę to niż płatną treść w stylu "wyślij smsa za 10zł, aby przeczytać dalszą część artykułu". Patrzenie na reklamy paradoksalnie nas nic nie kosztuje - źle zaczyna się dziać kiedy treść jest reklamą - aty sponsorowane...

  • » Marek S.: 11.09.2009 o 14:56

    Ja już od pół roku korzystam z polskiego http://adblocklist.org i złodziejem się nie czuję. Jakoś do mnie nie trafiają też argumenty, że jedne reklamy są dobre (kontekstowe), a drugie złe (flash, popup). Reklama to reklama. Uważam, że nic komu do tego, co oglądam na swoim komputerze. Jak na ulicy bezczelnie ulotki wpychają to się każdy burzy i nikt w tym nic złego nie widzi, że odmówi się wzięcia takiej ulotki, albo wyrzuci od razu do kosza. Tak samo z reklamą w internecie.

  • » dj Laska: 29.09.2009 o 14:55

    Wkurzają mnie reklamy na stronach internetowych (szcególnie te agresywne we flashu), których w większości nie da się wyłączyć w IE.
    to tak jakbym reklamował papier toaletowy srając codziennie komuś pod drzwiami - i mnie nazwaliby złodziejem?

  • » Robert: 24.11.2009 o 19:57

    Blokowałem, blokuję i będę blokował... do upadłego na złość Niemcom i Żydom
    Zacząłem jak się pojawiły obrzydliwe płachty zakrywające ekran gdzie krzyżyk do zamknięcia był gdzieś mało widoczny. Od tamtego czasu poszukałem rady - adblock
    Najpierw z filter updaterem teraz automatyczna subskrypcja
    Dziś każda osoba u której byłem, instalowałem komputer, naprawiałem cokolwiek używa FF z a dołączonym adblockiem z moim zestawem filtrów które systematycznie uzupełniam i upycham na serwer filter uploaderem.
    Powiem tak: im strona bardziej złośliwa i bardziej próbuje mi wcisnąć reklamy albo pokazać kto tu rządzi używając skryptów anty-adblock tym ja zacieklej szukam na nią rady. Traktuję to jak rozgrywkę taktyczną między mną a webmasterem. Często nawet nie wracam do tej strony drugi raz bo zazwyczaj strony przepełnione reklamami są bezwartościowe ale pojawia się na moich ustach uśmieszek satysfakcji kiedy znajdę element który informuje webmastera o adblocku i dodam go do białej listy... ;) Jak jest naprawdę trudno i przeciwnik zdaje się być sprytny wiele rozwiązań jest na forum adblocka.

    Tak oto niestety ci źli reklamiarze zepsuli internet tym dobrym. Kiedyś reklama nie była nachalna i nie opłacało się wkładać tyle zachodu w poszukiwanie rozwiązań blokujących. Ale od momentu gdy znaleźli się tacy co potrafili trząść ekranem w monitorze i wygrywać jakieś debilne melodyjki przepełniła się czara goryczy i adblock zagościł na stałe w moim komputerze.

    W kilku firmach gdzie sieci wewnętrzne obejmowały większą ilość komputerów szkoda było czasu na instalowanie adblocków, skuteczniejszym rozwiązaniem okazały się serwery proxy dzięki którym można było zablokować jeszcze inną zawartość oprócz reklam...

    Powiem Wam co jeszcze warto blokować ;) np Gemiusa - zauważyliście że ten nasz stary (i pożyteczny) badacz rynku ma cholernie obciążone serwery i skrypty wywołujące jego statystyki potrafią o kilkanaście (sic!) sekund opóźnić załadowanie strony!

    Cóż walka trwa i trwać będzie a takie kampanie poszerzają tylko ilość użytkowników świadomych tego że istnieje sposób na blokadę tego śmiecia zalewającego internet

    I powiem tak - znam internet od czasów Gophera. I nie uważam za pożyteczny zalew reklam.
    Wszystkie te strony które są przepchane reklamami zazwyczaj są mało wiarygodne, często przekierowują na strony wyłudzające dane lub też przekierowują do bardzo podejrzanych programów partnerskich. Nierzadko na taką stronę trafiamy PRZYPADKIEM !!!

  • » grandar: 12.12.2009 o 23:03

    Ja od dziś będę stosował taką zasadę:
    Adblock domyślnie włączony, ale gdy będę pierwszy raz odwiedzał jakąś stronę, wyłączę go na chwilę i jeżeli nie będzie żadnych przeszkadzających reklam, a będą tylko nie narzucające się reklamy, wyłączę blokowanie na danej stronie na stałe.

    pozdrawiam

  • » JA: 04.01.2010 o 01:40

    Walcie się na ryj nikt nie ma prawa do zmuszania mnie abym oglądał reklamy a tym bardziej odmawiać mi dostępu do jakiejkolwiek strony internetowej jeżeli nie chcę oglądać reklam. Więc będę używał softu który blokuje reklamy. Gdyby nie to chamstow wśród "reklamiarzy" olał bym to ale uciekające wyłączniki, fałszywe wyłączniki odsyłających na stronę, natarczywie wyskakujące okna. Ni huhu tak się nie postępuje z ludźmi, kradzież transferu to się teraz uhahałem płace abonament swojemu dostawcy internetu. Jeżeli strona jest na prawdę godna uwagi to zarządzający nią admini potrafią sprawić aby byłą dobrze pozycjonowana w wyszukiwarkach ew. jakieś delikatne reklam. Ludzie instalujcie AdBlock ew. każdy inny soft który pozwoli walczyć z tym chamstwem, blokujcie reklamiarzy na potęgę :)

  • » Pio: 09.02.2010 o 00:08

    A ja tam uważam, że jak we wszystkim trzeba zachować umiar. "Reklama dźwignią handlu" ale dźwignią nie hydrauliczną prasą.

  • » pozycjoner: 20.03.2010 o 04:28

    Bardzo fajny wpis, nie wiedziałem nic o adblocku wcześniej.

    Przy okazji polecam bardzo przydatne narzędzie do pozycjonowania
    [spam]

  • » EKOLOGICZNA REKLAMA: 05.05.2010 o 12:02

    A ja blokuje reklamy z jeszcze innego powodu.
    Mam komputer o niskiej prędkości procesora (i słabej wydajności, nie jest to żaden Atom a jedynie Celeron 800). Do pisania w edytorze tekstu i sprawdzenia poczty jest to dla mnie wystarczający komputer.
    Ale jeśli otworzę kilka - kilkanaście stron - to reklamy we Flashu, zwłaszcza takie ruchome obciążają mi procesor na 100% i nie jestem w stanie nic zrobić.
    Przecież nie będę wymieniał komputera po to by oglądać reklamy.
    Dodam też, że i 2GHZ procek udało mi się takimi reklamami zapchać.
    Przypominam, że przy takim obciążeniu komputer pobiera dużo prądu.
    Nie jest to ekologiczne, ani ekonomiczne.
    I może być bardzo uciążliwe dla osób korzystających z laptopa "na baterii"
    zamiast działać 4 godziny, będzie działał przy takim obciążeniu 30 minut.
    Precz z obciążającymi reklamami.
    Ruchome gify i TXT są wystarczające.

  • » Mistress: 24.06.2010 o 13:10

    Ale przecież czasami reklama wyświetlana na stronie www dodaje tej stronie dodatkowego prestiżu. Bo przecież jeżeli kontent jest na tyle ciekawy, aby ktoś chciał sie reklamować to musi tu być nieźle. no nie?

  • » Hosting Boy: 08.10.2010 o 13:52

    Ilość reklam na ulicach przekłada się na reklamy w internecie? W przypadku Polski tak jest. Byłem w kilku krajach Europy i widziałem banery na domach, sklepach itd. Ale to co się dzieje w Polsce to prawdziwa dżungla reklam. Nazywam to wizualnym bałaganem, szumem. Przekłada się to oczywiście na internet. Nie cierpię szczególnie tych nagle wyskakujących reklam, często kompletnie o nieadekwatnej treści. Co mnie obchodzi Always jak jestem facetem! Google AdSense z drugiej strony pokazuje reklamy w sposób mniej agresywny, a przede wszystkim adekwatny do tego czego poszukuje w internecie.

  • » Fabianowski: 13.10.2010 o 18:44

    Od tego jest internet, jako ogólnodostępne medium, powoli wypierające telewizję i radio aż prosi się do umieszczania reklamy internetowej takiej jak:bannery flash, jak na [spam],strony www i inne metody przykucia uwagi potencjalnego klienta.

  • » Krzysztof: 26.11.2010 o 10:44

    Jestem przeciwko adblockom. Dlaczego? Ponieważ każdy na swojej stronie uznaje zasadę "wolnoć Tomku w swoim domku" - ja również. Poza tym ludzie włączają adblocka nie tylko tam gdzie jest to uciążliwe, ale wszędzie - więc to zwykłe pasożytnictwo!
    Dzięki Waszym ukochanym adblokom niedługo wszystkie wartościowe strony będą płatne - bo autorzy nie są w stanie inaczej na nich zarobić - a jeśli ktoś twierdzi, że Internet ma być medium wykorzystywanym wyłącznie przez pasjonatów-amatorów to odpowiadam na to śmiechem...

    A przykład ze zmianą kanału w TV na reklamie pokazuje zupełnie coś innego. Wszystkie kanały masowo puszczają reklamy a ludzie muszę "skakać" dalej i dalej - pasuje to komuś? - jeśli nie może wyłączyć TV a na w przypadku Internetu zmienić stronę.

  • » Wiktor: 18.10.2011 o 17:31

    Blokuje i będę blokować cały ALL syf reklamowy. Na stronkach i poczcie z delikatną reklamą nie muszę ale właśnie sobie uświadomiłem, że nigdy dostłownie nie przeczytałem ich treści (zatem nie blokuję, bo nie przeszkadzają mi).
    W przyszłości, o ile właściciele dużych portali typu wp.pl, znajdą sposób na trwałe połączenie reklamy i treści strony, tak aby nie można było czytać treści bez reklamy - na pewno nigdy nie skorzystam więcej z ich usług - kupię zwykłą gazetę czy wezmę z półki książkę.
    Akcja blokowania Adblocka i nazywania userów pasożytami jest żenująca.
    nie nie nie, stanowcze nie przeciwko całemu syfowi, g... reklamowemu. Wystarczająco dużo tego w tv, radio, w skrzynce pocztowej, w skrzynce @ i na ulicy.. nie jesteście tym zmęczeni?

  • » henryk: 06.08.2013 o 23:34

    Mam AdBlocka ale jak wchodzę na Telepolis to pojawia się grzeczna prośba o wyłączenie go bo strona żyje z reklam - oni grzecznie proszą to ja grzecznie wyłączam i przeglądam stronę najczęściej zapominam go włączyć - do następnej śmieciowej strony.

  • » piotr: 11.04.2017 o 12:56

    Mam adblocka i nikt mnie nie zmusi abym go wyłączył a strony które udostępnią mi treść pod warunkiem wyłączenia adblocka po prostu zlewam i niech się pie...... . Jeśli natomiast już trafię na tak nachalne reklamy którym uda się przeniknąć na mój monitor zapamiętuje je i pod żadnym pozorem nie kupuje i nie korzystam z reklamowanych w ten sposób produktów i usług. Na rynku jest tak dostateczna konkurencja że idzie się obejść bez nachalnych. Tak samo w sklepie nikt mnie nie zmusi abym kupił cokolwiek czego nie potrzebuje a jeśli ktoś mnie nachalnie w sklepie zaczepia oznajmiam że właśnie w ten sposób zareklamował ale to abym nigdy już tym nie był zainteresowany. W taki właśnie sposób cenię własny wybór i święty spokój. Jeśli bedzie takich jak ja coraz więcej marketingowcy zaczną w końcu myśleć że wkurwianiem ludzi nic nie zdziałają.

Dodaj komentarz:

Dostępne tagi: [link]http://adres-www[/link] [quote]cytat[/quote] [code]kod[/code] [pre]tekst preformowany[/pre] [b]bold[/b]